Poniedziałek, 3 sierpnia 2020

5 Mitów o uzależnieniach

2 maja 2020

Uczciwi, odważni i wnikliwi nie są słowami typowo używanymi do opisywania osób uzależnionych od narkotyków. Ale jeśli dać im szansę, wielu uzależnionych rozwija te cechy i przyczynia się do rozwoju społeczeństwa w sposób, jakiego nigdy sobie nie wyobrażali. Sukcesy te pojawiają się pomimo poważnych przeszkód, począwszy od wszechobecnego zagrożenia nawrotem do wszechobecnych stereotypów, które osoby uzależnione napotykają po drodze. Nawet jeśli mamy za sobą trzy dekady rozpalających mity badań, niektóre z najbardziej szkodliwych przekonań na temat uzależnienia pozostają:

#1 Uzależnieni to źli ludzie, którzy zasługują na karę.

Mężczyzna lub kobieta, bogaci lub biedni, młodzi lub starzy, jeśli osoba popadnie w nałóg, istnieje powszechne założenie, że są źli, o słabej woli lub niemoralni. Wrogość wobec osób uzależnionych przybiera formę niespotykaną wśród innych przewlekłych chorób, wywołując surowe sankcje prawne i wyroki, takie jak: "Pozwólcie im się zabić, prosili o to".

To prawda, że wielu uzależnionych robi naganne rzeczy. Kierując się zmianami w mózgu wywołanymi długotrwałym zażywaniem narkotyków, kłamią, oszukują i kradną, aby utrzymać swój nawyk. Ale dobrzy ludzie robią złe rzeczy, a chorzy potrzebują leczenia, a nie karania, aby wyzdrowieć.

#2 Uzależnienie jest wyborem.

Wyzdrowienie nie jest tak proste jak ćwiczenie wystarczającej siły woli. Ludzie nie decydują się na uzależnienie tak samo jak na raka. Genetyka stanowi około połowy ryzyka uzależnienia, a druga połowa to czynniki środowiskowe, takie jak życie rodzinne, wychowanie i wpływy rówieśników.

Badania obrazowania mózgu pokazują, że różnice w mózgu są zarówno przyczyną jak i skutkiem uzależnienia. Na długo przed pojawieniem się narkotyków w obrazie istnieją różnice neurobiologiczne u osób, które się uzależniły, w porównaniu z tymi, które się nie uzależniły. Gdy dana osoba zaczyna używać narkotyków, długotrwałe używanie narkotyków zmienia strukturę i funkcję mózgu, utrudniając kontrolowanie impulsów, odczuwanie przyjemności z naturalnych nagród, takich jak seks czy jedzenie, oraz skupienie się na czymkolwiek innym niż przyjmowanie i używanie narkotyków.

#3 Ludzie zazwyczaj uzależniają się od jednego rodzaju substancji.

Kiedyś uważaliśmy, że większość osób uzależnionych ma jeden narkotyk z wyboru i trzyma się go. Dziś nadużywanie polisubstancji - czyli używanie trzech lub więcej klas substancji - jest normą, a nie wyjątkiem. Niektórzy używają wielu substancji w celu uzyskania bardziej intensywnego haju (np. połączenie kokainy i heroiny lub "speed-balling"), podczas gdy inni przyjmują pewne narkotyki, aby przeciwdziałać niepożądanym skutkom innego narkotyku (np. używanie alkoholu w celu obniżenia poziomu substancji pobudzających). Niektórzy uzupełniają swój podstawowy narkotyk z wyboru tym, co jest łatwo dostępne (np. stosowanie zamiennie opiatów na receptę i heroiny).

Nadużywanie polisubstancji wydaje się być szczególnie częste wśród mężczyzn, tych, którzy zaczynają zażywać narkotyki w młodym wieku, a także nastolatków i młodych dorosłych. Osoby nadużywające wielu substancji częściej zmagają się z chorobami psychicznymi, które skomplikowane przez interakcje narkotykowe i skutki uboczne sprawiają, że nadużywanie polisubstancji jest bardziej ryzykowne i trudniejsze do leczenia niż inne rodzaje nadużywania narkotyków.

#4 Osoby, które uzależniają się od narkotyków na receptę, różnią się od osób, które uzależniają się od nielegalnych narkotyków.

Pomimo faktu, że w ostatniej dekadzie nadużywanie narkotyków na receptę osiągnęło rozmiary epidemii, używanie "legalnych" narkotyków w celu uzyskania haju niesie ze sobą mniejsze piętno niż używanie nielegalnych narkotyków. Ponieważ leki takie jak Vicodin, Xanax i Adderall mogą być przepisywane przez lekarza, są stosunkowo bezpieczne, gdy są używane zgodnie z zaleceniami, i już siedzą w większości ludzi szafki z lekami, istnieje powszechne błędne przekonanie, że są one bezpieczniejsze niż leki na ulicy.

Oni nie są. Gdy dana osoba przyjmuje lekarstwo na receptę w większej dawce lub częściej, niż jest to zamierzone, lub z powodu stanu, którego nie ma, wpływa to na te same obszary mózgu, co nielegalne narkotyki i stwarza takie samo ryzyko uzależnienia.

To nie tylko ciekawi, źle poinformowani nastolatkowie, ale także ich rodzice minimalizują problem. Według ostatniego sondażu przeprowadzonego przez The Partnership at Drugfree.org, tylko 14 procent rodziców wspomina o lekach na receptę, gdy rozmawiają z dziećmi o narkotykach, a co szósty rodzic mówi, że leki na receptę są bezpieczniejsze od leków na ulicy.

#5 Leczenie powinno postawić uzależnionych na swoim miejscu.

Chociaż czołowe władze zajmujące się problematyką uzależnień zgadzają się, że uzależnienie jest przewlekłą chorobą podobną do choroby serca, cukrzycy i raka, osoby uzależnione nadal traktowane są jako obywatele drugiej kategorii. Wiele ośrodków leczenia uważa, że do motywowania osób uzależnionych konieczne są konfrontacyjne, pozorne metody. Wręcz przeciwnie. Badania pokazują, że wstyd nie tylko przyczynia się do stygmatyzacji uzależnienia i zniechęca ludzi do szukania leczenia, ale także jest silnym predyktorem nawrotu choroby.

Wciąż jednak media utrwalają mit, że istnieje właściwy i zły sposób na wyzdrowienie, a leczenie, które jest luksusowe lub wygodne, jest z natury złe. Ostatni artykuł w Hollywood Reporter, na przykład, cytuje hollywoodzkich producentów, byłych aktorów, prawników i innych "ekspertów", którzy uważają, że wysokiej klasy ośrodki leczenia robią niedźwiedzią przysługę, oferując upscale udogodnienia i holistyczne terapie, takie jak neurofeedback i terapia koni. Pomimo znaczącego zakresu badań wykazujących, że terapie te wzmacniają relacje między terapeutą a klientem, poprawiają długoterminową abstynencję i zwiększają zatrzymanie leczenia, media wysyłają wiadomość, że osoby uzależnione zasługują na cierpienie.

Mity o uzależnieniu są szkodliwe nie tylko dla osób uzależnionych i ich rodzin, ale dla nas wszystkich. Co by było, gdyby wielu wpływowych liderów biznesu, inspirujących artystów, autorów bestsellerów i polityków tworzących historię, którzy dołączają do grona osób uzależnionych, wstydziło się milczeć? Rozumiejąc uzależnienie jako chorobę mózgu i pozwalając ludziom wyzdrowieć w sposób, który jest dla nich najlepszy, możemy poczynić znaczące kroki w kierunku rozwiązania wiodącego problemu zdrowia publicznego w kraju.